W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
logo
facebook

stanowczych
W serwisie od: 2021-07-11

Rzemiosło takie, tzn. niuanse wyblakłe, paradoksy typu kto zajmuje scenę życia na poziomie samoświadomości kalkulatora, itd. Zaletą filmu są obszerne wyjaśnienia założeń koncepcyjnych. Ale nawiasem ta walka robotów chodzi se sama tak długo, że już postacie się odhumanizowały od boskiego modelu, właściwie razem z koncepcją kobiety w Ameryce Płd. Sypanie się sztucznego, odchyłka jako postęp, gnicie jednego pokolenia maszyn w następne, jako folwark maszyn. Co wy mujki zapętlone nie mieliście całych wieczności, żeby wymyślić się dobrze? Ja nawet wiem jak to się kończy o tej głowie i stopie: robot szmata brzydnie, robot macho puchnie na boga plastusiów, zabija wszystko, przywraca wszystko, w koło Macieju, czytaj parametryczna wojna z nudą.
Gibson jak zwykle najwyższa półka. Oglądam ten film już 20 lat i dalej mnie zaskakuje. Tu jakby niewiele jest o głupocie polityków, w ogóle ich tu nie ma, jakby ktoś nawet nie chciał marnować skryptu na przypisywanie im ustawionej roli, raczej jest tu o tej konwencji, która z jakichś ważnych powodów przytracza aktorów do ról w tych samych schematach, które powtarzają się w historii co jakiś czas, bo czyż historia nie jest rodzajem teatru kukiełkowego? Kto oglądał ostatnie filmiki Artura Lalaka o zatopieniu wewnętrznego świata, może nawet znajdzie tu mor, węża i słonie. Serio. "jaki przypadek"
Fajny film. Co te jęczały tak kłapią? No trochę trza poprzewijać, ale nie mocno. Dowiedzieliśmy się przy okazji, że USA dysponuje żyroskopami cyklotronowymi, które zastępują sztuczną grawitację. Łał! To mocne. Żyroskop światłowodowy zniszczył żydkom relatywistkę zdefiniowaną na grawitacji w jakąś karykaturę działającą tylko w próżni, czyli z wyłączeniem zakrzywienia odgęstościowego, jedyne jakie zostało to elektromagnetyczne z teorii unifikacji za której niepublikowanie Einsteina przekupiono zaszczytami Chazarstanu IzraelB4. Oczywiście czarne dziury grawitacyjne nie są możliwe do zaistnienia z powodu min. naładowania elektrycznego materii dającego przyciągnie 16-19zer większe niż grawitacja, tym bardziej samo-znikające, i na akumulator, ale co tam, emocje są.
cd. oj, niechcący zmyliłem kolejność ptaszków, szło "od Ptaka przez Ra do Tota"; każdy kolejny rządził połowę czasu tego co poprzedni, co sugeruje ubytek czegoś, nie? Można się też zastanawiać dlaczego czerwony herbowy (krew) miałby odpowiadać bardziej sprawiedliwości zamiast biały(niewinność), bo bardziej pasuje do kontekstu o karaniu, widział kto kata z białym kapturem? No to dlaczego za średniowiecza zamiast kolorów dworu harpii (np. z Irpienia k. Kijowa) weszły kolory koni? Może być, że wpływy ludzi koni z Dallas były większe jeszcze przed odkryciem Ameryki, w sumie Indianie latali rakietami kiedy łacinnicy zachodni dopiero zakładali uniwerki niesanskrytojęzyczne, dzikusy-milenium później niż na wschodzie.
Drewno i efekty straszne, ale zawsze coś niecoś ze struktury dobrze zorganizowanej amerykańskiej obrony cywilnej może spłynie. Przynajmniej posłuchasz cytaty z Biblii Gdańskiej i zauważysz może, że 4. jeźdźcy apokalipsy opisują z punktu widzenia żydowskiego niewolnika spuściznę Egiptu (dokładniej to oriońskiej ptasiej linii egipskiej od Ptaka przez Thota do Ra): 1. jeździec - dostojeństwo (dano mu kołnierz), 2. siła (miecz czerwony, w serialu Gwiezdne wrota o pasożytach mózgowych są lance z czerwonym, zielonym i białym ogniem), 3. sprawiedliwość, 4. śmierć. Zastanawiające, no zagwozdka, że jak namalujesz te przymioty kolorami herbowymi (a nie po koniach) to wychodzi niebiesko-żółto-czerwono-czarny.. eee.. znaczy jakoś tak po ukraińsku??
Dziadostwo, no nie aż tak, miejscami super, i bardzo ważne. Od końca: usłużne zapewnianie okienka realności dla sztucznych inteligencji bogujących w nieczasie by niesfiksowały w chaosie, równouprawnienie sztucznych inteligencji z człowiekiem, równouprawnienie ziemianek z niebianami (kobiet i mężczyzn), zmniejszenie czaszki homosapiensa względem neandertala, zmniejszenie czaszki z olbrzyma do naszej skali, skazanie duszy Adama na rozdrobnienie w ludzi, usadowienie się jako Boga smoka zrobionego przez Wisznu za niebieskich ludzi - to wszystko elementy inwazji, w której pasożyt być może cała banda z innej galaktyki boguje se od międzyzłocia do międzyzłocia na naszej krwi i technologii z poprzedniego złotego wieku.
poison1980 Ty byś choć jeden argument podał zamiast tyle brechać. Poza tym pamiętajmy, że ameby są wieczno-żywne. Pierwsze próby stworzenia nadczłowieków za pomocą genów ameb miały miejsce w latach 70, to wtedy jak 1. raz połączyli królika z marchewką. Powstały co najmniej 3 książki opisujące dokładnie proceder i możliwe negatywne skutki gigantomózgów na amebach, oczywiście w oprawie fantastycznej. Z dawnych czasów Ne-ander-Talos jak sama nazwa wskazuje byli pod kwarantaną Talos i ich maszyn Gethów skądinąd zamieszkałych nad morzem Czarnym i znanych z historii jako bóstwa Dagonów. Ameba posłużyła w długo-żywnym neandertalu do stworzenia ciała czyli więzienia duszy spowolnionego względem istniejących. Rozumiecie, prędkość sygnału nerwowego mechaniczno-chemicznego w człowieku 24m/s, czyli wyjątkowo mało. Idealne więzienie dla jakiś poisonów z problemami egzystencjalnym
Tu wszystko jest grubo szyte. I nie Sylwia ale Sylwiana, na przyszłość.
Coś niby było ambitnego na początku serialu, potem poszło po producencku w stare schematy korpo, a na koniec wyszedł zblazowany czarny rasistowski patos. rnPatos i patos... należy to dobrze zrozumieć: w wojnie z chinolami, jeśli do niej dojdzie (raczej proxy przeciwko jakiemuś chińskiemu państewku w Afryce wielkości Dominikany, takiego w sam raz dla odwagi i rutyny USA) to murzyni będą właściwym mięsem armatnim, Grilują im uszy, przebierają w latexy bohaterów z taśmy.
Porażka straszna. Łysy znowu zepsuł wszystko. Jak można było tak zgasić w 5 sekund to już wywołane i wielkie zagrożenie, które ciągnęło cały ten serial przez tkliwe, głupie i nudne popisy drewnianych aktorów, no jak? Prosto, wszyscy mieli już dość starego łysego pedała i cieszyli się, że to wreszcie koniec. W takich sytuacjach cokolwiek dobre, żeby się już rozejść.
to jest ten odcinek w serii, że już wiesz, że niczego nie skończą bo się cioty(dosłownie) wloką
Patrick Stewart to pedał, pedofil i draq queen. Bracia Wachowski zmienili płeć. Ludzi moralnych się zabija albo deprawuje. Przypadek? Inwazja, od świeczników.