W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
logo

cipunia
W serwisie od: 2019-01-03

I czego gamonie nie podobał się mój komentarz, że tyle łapek w dół? Udowodnijcie, że jest dusza skoro tacy "mądrzy" jesteście. Poza tym, obaj w filmie byli oprawcami, jak tego nie rozumiecie, to macie rozum przedszkolaka. Bo tamten uderzył żonę i chlał - je*any alkoholik a doktor co prawda bił dziecko i żona go nie kochała - też był oprawcą, ale przynajmniej tamtemu alkoholikowi spuścił dobry łomot, bo dziecko zamordował zamiast mu pomóc po wypadku.
Fajnie się ogląda, ale mało jest śmiesznych akcji. Najlepsze gdy na telefonie pokazał tę kursantkę od prawa jazdy :-D Bardzo ładne sukienki i fryzury ma Olga.
Żal patrzeć jak aktor znany z dobrych filmów jak "Gorączka" i "Top Gun" zagrał w czymś tak marnym jak ten film. Poza tym w filmie często się oszukuje widza - tutaj miało to miejsce 3 razy tzn. że potem się okazuje, że bohaterowi filmowemu coś się śniło i się wybudza. Oklepane to do bólu.
Polecam 10/10, film ciekawy, pokazuje starcie dwóch oprawców. Jeden z nich jest wykształcony (doktor) a drugi je***y alkoholik i do tego damski bokser, który powielał zachowanie ojca (powinni go leczyć w psychiatrycznym). Ten alkoholik potrąca dziewczynkę i zamiast jej pomóc, zachowuje się podle jak tchórz. I potem doktor daje mu dobrą "lekcję" - szkoda tylko że mocniejszego oklepu michy mu nie zrobił na tej tamie, bo zapobiegłby innemu nieszczęściu. Na minus lektor, którego miejscami słabo słychać przez głośną muzykę w filmie. Nawiasem mówiąc: mimo XXI wieku ludzie wierzą w duszę, której nigdy nie dowiedziono naukowo ii zabobony, że np. nie patrzeć w oczy zmarłego, bo potem będzie prześladował. Ale film jest znakomity, kolejny koreański wartościowy film. Poza tym ten doktor miał odwagę... Mało kto by tak zrobił, ale nie zmienia to faktu, że także oprawcą, ale z nieszczęśliwej miło
Dno, dobrze napisał freshkidice. Pewnie nasteczki się tym filmem zachwycają, bo dla nich takie coś to ambitne dzieło, tak jak zombie. Żaden szanujący się widz nie oceni tego gniota wysoko. Bo zaczynając od tego, że nawet tej blondynie wypchali biust (miała duże piłki jak go całowała), to potem pod koniec filmu już miała płaski. Ale pomijając tę bzdurę, scenariusz jest tak prosty, że dziecko się objawia ludziom i daje sygnał by mordować ojcu. A potem dziecko oszczędza blondi, bo chce by była jej matką. Taki scenariusz. A dziecko to jest "złem" i nie żyje, bo zginęło w pożarze. Tyle i kropka, tak wygląda scenariusz.