W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
logo

Justysiakk19
W serwisie od: 2018-06-19

Chcę obejrzeć
2008 | Komedia
Chcę obejrzeć
Chcę obejrzeć
ten film wzbudził we mnie tak silne emocje, których nie potrafię jeszcze opanować. Malkovich - Pfeiffer, Malkovich-Close, aż nie wiem którą parę wybrać, jedna zakochana przypominająca nastolatków, z tym pełnym uczuć spojrzeniem w oczach, a druga ukazująca silną więź, przywiązanie i pożądanie, dwa silne charaktery, uparte i nie dające sobie "dmuchać w kaszkę". Młodzi Reeves i Thurman-wręcz uroczy, aż ciężko oderwać od nich oczy.
TEN FILM JEST NA PRAWDĘ NIEZŁY, MA SWÓJ KLIMAT, CHOĆ NIE PRZEPADAM ZA SCODELARIO, PRZYZNAM, ŻE BARDZO MI SIĘ PODOBAŁA GRA FILMOWEGO OJCA Z CÓRKĄ, BYŁA BARDZO REALISTYCZNA I PRZEKONUJĄCA. TA WALKA O PRZETRWANIE, DWA MOMENTY, GDZIE MOŻNA BYŁO SIĘ PRZESTRASZYĆ. TROCHĘ TO PRZYPOMINAŁO "BAIT", "INWAZJĘ" (CHODZI MI TUTAJ O SERIAL). WIDZĄC ZWIASTUN, BARDZO BYŁAM CIEKAWA CZY FILM SPROSTA MOIM OCZEKIWANIOM I JAK NA TEN GATUNEK JAK NAJBARDZIEJ POLECAM:)
wiadomo, że pierwowzór to klasyk, kunszt sam w sobie, niepowtarzalny i w ogóle, ta część to takie powielenie w nowej wersji, ale nie było tak koszmarnie jak twierdzą niektórzy, bardzo fajnie zagrali aktorzy, taka świeżość, gdyż żaden nie jest mega znany,ale mimo to świetnie sobie poradzili, laleczka została zmodyfikowana, poddana większej cyfryzacji. Moja ocena to taka mocna 6, głównie za grę aktorską.
film jak najbardziej na tak, krwawa jatka, produkcja emanująca brutalnością i przemocą ze strony najmłodszych, do czego te dzieci były zdolne, prawdopodobnie były bezstresowo wychowywane:)
kolejny film dodany do ulubionych, jest w nim wszystko co składa się na dobre kino: wciąga od samego początku, akcja za akcją, bardzo dobre efekty specjalne, świetna obsada, dobra gra aktorska, dopasowana melodia w tle, jeżeli ktoś ma dobre nagłośnienie to czad, trochę rozczula, ale i również bawi, dzięki śmiesznym dialogom, zwłaszcza między Georgem a Davisem, plus podoba mi się głos lektora. Także, wystarczy tylko usiąść wygodnie w fotelu i cieszyć się dobrym kinem akcji:)
dość fajna część, ale mimo efektów specjalnych wolę jedynkę i Timothy Olyphanta. A Hannah Ware to taki miks Rachel Weisz+Teresy Palmer+Amelii Warner, a do tego widziałam ją w reklamie samochodu Hyundai Tucson, o ile mnie pamięć nie myli, ale raczej tak, bo sama powiedziała "Nazywam się Hannah Ware".

ależ z tego Negana podły typ, bezwzględny, bez litości, jakby zadawanie komuś cierpienia dawało mu satysfakcję, jakby czerpał z tego radość. Dean Morgan sprawdza się w roli kata-sadysty jak nikt inny, przebija wszystkie czarne charaktery, które pojawiały się w całej serii TWD. Choć mnie osobiście ta postać drażni.
ja tam lubię jak pokazują wszystkich bohaterów w jednym odcinku. Jedyny plus tego typu odcinków jest taki, że możemy się dowiedzieć czegoś więcej na temat niektórych postaci, co się z nimi działo po tej całej "apokalipsie", jak sobie radzili indywidualnie, jak się im udało przetrwać, czy mieli jakichś przyjaciół itp
nie wiem czy tylko ja tak mam, ale mi strasznie ten gubernator (choć przystojny, to kawał "gnojka" z niego) przypomina aktora Stephena Moyera:)
co odcinek to robi się coraz ciekawiej:)
ja dopiero zaczęłam przygodę z serialem, ale dopiero pod koniec 1 sezonu zaczęło się rozkręcać tak na poważnie, a drugi sezon jest świetny, już od pierwszego odcinka wciąga.
na prawdę lubię ten serial, ale relacja Chloe - Lucyfer mnie mdli, jako kumple tak, ale nie jako para. Już bardzie wolałam Chloe - Kain aka Pierce. Wolałam jak Lucyfer wzdychał do pani detektyw, a ona go w pewnym sensie ignorowała.