W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
logo

Justysiakk19
W serwisie od: 2018-06-19

2017 | HD, Sci-fi, Thriller
Chcę obejrzeć
Chcę obejrzeć
Dodano do obejrzanych
2014 | Horror
Chcę obejrzeć
2012 | Horror
Chcę obejrzeć
Dodano do obejrzanych
bardzo dobry film, tak mnie wciągnął, że nie mogłam oderwać wzroku, przeważnie udaje mi się odgadnąć kto jest tym czarnym charakterem, ale tutaj przyznaję, że poległam. JAK NAJBARDZIEJ POLECAM, wart tej półtorej godziny, ja się nie zawiodłam i cieszy mnie fakt, że produkcje z 2020 wciąż trzymają wysoki poziom.
obejrzałam dzisiaj dwa filmy z Maggie Q ("Death of me" i właśnie "Slumber"), przyznaję, że ten drugi jednak wygrał, był ciekawszy i wzbudził ciekawość widza od samego początku. Osobiście polecam:)
może i ma swój klimat, ale mnie okropnie znużył i nie mogłam się doczekać końca, film niestety nie dla każdego
bardzo fajnie się oglądało, kilka wzruszających momentów, troszkę mnie drażniła ta cała Lily James, jakoś mi tam wadziła, reszta spoko, jak ta trójca Skarsgard, Firth, Brosnan wkroczyli do akcji myślałam, że padnę, uwielbiam ich. Bardzo ciekawe dopasowanie młodych aktorów do ich starszych wersji. POLECAM:)
właśnie miałam przyjemność zobaczyć obie części, niestety na innym kanale, gdyż tutaj jak widać usunięto oba filmy. Pierwsza część była bardzo poważna, a druga to niczym Smakosz 2, miała elementy groteski, nawet te flaki dookoła tak nie obrzydzały jak w pierwszej części. Człowiek śmiał się nawet z rzeczy, z których nie powinien, ale tak działał na widza. Sztos!!!
taka ciut gorsza wersja innego filmu "Narodziny obłędu". Główna bohaterka zagrała bardzo wiarygodnie, choć w pewnym momencie miałam jej dość.

ależ z tego Negana podły typ, bezwzględny, bez litości, jakby zadawanie komuś cierpienia dawało mu satysfakcję, jakby czerpał z tego radość. Dean Morgan sprawdza się w roli kata-sadysty jak nikt inny, przebija wszystkie czarne charaktery, które pojawiały się w całej serii TWD. Choć mnie osobiście ta postać drażni.
ja tam lubię jak pokazują wszystkich bohaterów w jednym odcinku. Jedyny plus tego typu odcinków jest taki, że możemy się dowiedzieć czegoś więcej na temat niektórych postaci, co się z nimi działo po tej całej "apokalipsie", jak sobie radzili indywidualnie, jak się im udało przetrwać, czy mieli jakichś przyjaciół itp
nie wiem czy tylko ja tak mam, ale mi strasznie ten gubernator (choć przystojny, to kawał "gnojka" z niego) przypomina aktora Stephena Moyera:)
co odcinek to robi się coraz ciekawiej:)
ja dopiero zaczęłam przygodę z serialem, ale dopiero pod koniec 1 sezonu zaczęło się rozkręcać tak na poważnie, a drugi sezon jest świetny, już od pierwszego odcinka wciąga.
na prawdę lubię ten serial, ale relacja Chloe - Lucyfer mnie mdli, jako kumple tak, ale nie jako para. Już bardzie wolałam Chloe - Kain aka Pierce. Wolałam jak Lucyfer wzdychał do pani detektyw, a ona go w pewnym sensie ignorowała.