W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
logo

monichna
W serwisie od: 2018-01-11

lubię sc fiction, ale to "dzieło"mnie nie urzekło, nuda, dno i wodorosty (apropos fabuły), efekty niby takie cacy, a mnie smieszyły, no i ta muzyka na silę patetyczna, jak i gra aktorska. Miało być amerykadżanśko, heroicznie i z morałem, a wyszły ścieki. I nie chodzi o budżet, jest wiele filmow bez naciaganych efektów, ale ciekawa fabuła trzyma przy ekranie.
nuda, dno , wodorosty.... zero chemii między głownymi aktorami, szkoda czasu
francuska wersja a właściwie tytuł to Niezatapialni
Johny Mnemonic to to nie jest ,w niektórych momentach troche powiało mi Raportem Mniejszości (chodzi o efekty , nie o fabułe) - a ta apropos nawet ciekawa ....a jednak coś nie zagrało. Brak napięcia, wyciskane na siłe dylematy moralne, dziury w scenariuszu, w niektórych scenach brak podstawowej logiki i odruchów ludzkich. No i rozlazło się to wszystko jak guma w gaciach. Końcówka ok. Na tle innych wyrywa się na mega ogromny plus rola Alice Eve (żona gł. bohatera). A Keanu ...no cóż jemu się nie chce, zero chemii pomiedzy postaciami. (6/10) za efekty, Alice Eve i koncówkę.
typowy film klasy B, niedopracowany, w niektórych momentach śmieszkowy, brudne kieliszki z których pija, efekty dźwiękowe nie adekwatne do klimatu filmu i irytujące , fabuła pełna dziur i błedów, ps Budapeszt ironia nie jest twoja mocna stroną, nie próbuj tego więcej
Szanowni Panowie recenzenci oceniają film dość drobiazgowo, a nie potrafia poprawnie określić jezyka w jakim zostaw ów nakręcony... o słodka ignorancjo nie chiński, nie japoński a KOREAŃSKI (to nawet laik usłyszy) ale to taki tam "pikuś" nieeewaaażneee