W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
logo
facebook

neo4403
W serwisie od: 2017-10-14

cd... Atutami seansu jest świetny montaż i rewelacyjne efekty dżwiękowe, które "przykuwają" i oddają "klaustrofobiczny", jak i zarazem "psychodeliczny" klimat całego odgrywanego dramatu ludzkiego... Po prostu "perła" produkcyjna dla kinematografii polskiej i dla każdego widza kochającego prawdę historyczną, jak i samą historię. Ocena 9/10.
Kino w swym gatunku bez jakiejkolwiek rewelacji z mało wymagającym scenariuszem, oraz realizacją fabularną na poziomie filmów klasy B i bardzo przewidywalną fabułą. Rozrywka na poziomie, poniżej średniej dla "ciekawskiego" widza na raz dla "zabicia czasu" lub zagorzałego fana samego aktora. Gra aktorska także bez "większego" podziwu, może jedynie poza młodziutką Ryan Kiera Armstrong, która przykuwa uwagę swoją kreacją. Plusem produkcji są dobre zdjęcia, minusem słaba oprawa muzyczna wraz ze ścieżką dżwiękową. Ocena 4,5/10.
Rodzima produkcja o ORP Orzeł i jego załodze z początku II wojny światowej, zdecydowanie nie dla każdego widza [co odzwierciedla się już w kilku negatywnych komentarzach poniżej]. Fani kina rozrywkowego [oczekujących w tym gatunku filmowym ogólnie przyjętych zasad {reguł}, jakimi rządzą się filmy o tematyce wojennej przedstawiające "powszechnie" stosowany przez reżyserów patos, przeplatany retrospekcjami i scenami akcji], powinni sobie darować oglądanie tego obrazu, jakim jest "walka o życie" Jest to kino autorskie znanego operatora filmowego, reżysera i przede wszystkim dokumentalisty Jacka Bławuta, który "stworzył" dzieło oparte na prawdziwości wydarzeń i faktach "zaczerpniętych" z archiwum dokumentacji, przekazywanych rozkazów i odbieranych przez okręt w tamtym czasie podczas tragicznego w skutkach patrolu, oraz "wizji". Atutami seansu jest świetny mo
Całkiem przyzwoity dreszczowiec z mocnym wątkiem kryminalnym, bardzo dobrym scenariuszem i mroczną realizacją filmową, oraz scenami nawiązującymi do okultyzmu wyprodukowany przez przedsiębiorstwo Netflix. Kino godne polecenia fanom gatunku z dość interesującą i zarazem intrygującą fabułą, oraz dobrze dobraną scenerią. Odtwórca głównej roli Christian Bale wcielił się w swą postać znakomicie z dużym zaangażowaniem, a pozostali aktorzy drugoplanowi wypadli też całkiem nieźle. Plusem produkcji jest świetnie dobrana ścieżka dżwiękowa, która jest pięknie wkomponowana w " tło " obrazu i dodatkowo " potęguje dreszczyk emocjonalny ". Seans filmowy zasługujący na ocenę powyżej średniej reprezentujące kino od tego przedsiębiorstwa 7/10.
" Wyimaginowane ", rodzime kino w swym gatunku tylko i wyłącznie dla " specyficznego " fana takich produkcji i wytrwałego widza, który poświęci czas niespełna 2h do napisów końcowych. Pomimo ciekawego scenariusza i jeszcze lepszej jego realizacji fabularnej [ znakomita, świetna i ciągle zmienna sceneria to jedyne atuty filmu ], to dzieło nie pobudza do jakiejś głębszej refleksji i nie oddaje jakiejkolwiek dramaturgii. Aktorstwo także niezbyt przemawiające [ choćby do " zwykłego " widza ], trochę przypominającą grę teatralną. Plusem tego, jakże " nad wyraz " [ w szerokim tego słowa znaczeniu ], seansu jest przyzwoita oprawa muzyczna. Ocena 4,5/10.
Kino " wysublimowane " z gatunku bardziej i raczej czarnej komedii, aniżeli horroru [ bo nic w tej produkcji nie ma straszliwego, jedynie może poza mimiką odtwórcy głównej roli ]. Świetny scenariusz, dialogi, realizacja fabularna wraz ze zdjęciami na poziomie średnim, scenografia uboga [ mało przyciągająca wzrok ], ścieżka dżwiękowa i oprawa muzyczna, jakakolwiek jest niesłyszalna, bo jej po prostu brak. Aktorstwo na wysokim poziomie z pełnym zaangażowaniem, a na szczególną uwagę widza zasługuje rewelacyjnie wykreowana rola Ralpha Fiennesa [ kreacja ta, jest tym dla czego warto poświęcić czas na ten seans ]. Dzieło skierowane bardziej pod fana ceniącego w takich produkcjach " surrealizm ", absurd, groteskę i ironię słowną w dialogach. Ocena 7,5/10.
Wspanialy serial dokumentalno-przyrodniczy od National Geographic z aktorem Willem Smithem z imponujaco fantastycznymi zdjeciami ziemskiej natury, wraz z doskonalym udzwiekowieniem prawdziwej przyrody [ w wiekszosci nieslyszalnym dla ludzkiego ucha ]. Ten serial jest dedykowany wszystkim milosnikom filmu przyrodniczego, jak i fanom samego NatGeoTV lub fanom samego aktora. Polecam obejrzenie calego pierwszego sezonu na raz, by wczuc sie w piekno obrazu i dzwieku. Ocena 10/10.