W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
logo

KrisBul7
W serwisie od: 2017-05-22

Kolejny nawiedzony ideowiec. Dobry film do prania mózgów! Na podstawie tego "dzieła" już wiecie dlaczego sekty są tępione, co potrafią zrobić z człowiekiem i do jakiego stanu otępienia doprowadzić! Dodatkowo stanowią poważną konkurencję dla kościoła więc każdy film propagandowy na wagę złota! Każda absolutnie każda religia prowadzi do tragedii, przemocy i śmierci a cierpią niewinni jak rodziny a szczególnie dzieci!
Opowiadanie ładne jak każde tego rodzaju ale z wykonaniem słabo! Drętwa akcja, film bez rozmachu, 90% filmu to akcja z dwójką aktorów w jednej scenerii! Jak już nie ma naprawdę co oglądać to można sięgnąć do tego filmu. Ogólnie 2/10
Nie podzielam opinii innych dla mnie film beznadziejny, nudny, bez polotu ot taka zapchaj dziura! 2/10
Temat filmu bardzo ciekawy ale sam film to dłużyzna! Człowiek pokroju przedstawionego polityka nie zachowuje się jak w filmie tylko rozgrywa partię szachów doprowadzając do szczęśliwego dla siebie rozwiązania! Nie wypuszcza z rąk jedynego dowodu tylko robi kopię, chowa w kilku skrytkach bankowych i powiadamia prasę i stacje telewizyjne, które między sobą konkurują. Wtedy ma pewność, że jak nie jedna to druga przedstawi fakty! Ta sytuacja tutaj przedstawiona to absurd, który czyni film bardzo nierealnym, miernym i nudnym! 4/10
Bardzo, bardzo prymitywny film dla naiwnych, tzw. garnitur C. Wiele elementów filmu jest absurdalnych tak jak wyjęcie z walizki złota, które jest wyjątkowo ciężkie i sądząc po wielkości opakowania powinno ważyć minimum 18 kg a jak to wygląda w filmie zobaczycie, rzec by można wyciąga pierze! Żaden agent na akcji nie wysiada z samochodu i nie stoi przed samochodem mającym włączone reflektory itd. Takich sytuacji absurdalnych są setki co sprawia, że film jest beznadziejny niczym amatorska produkcja z przypadku!
Film zapewne miał być świąteczny i wesoły ale taki nie jest. Wyszedł jakby reżyserowi zabrakło pomysłu o talencie nie wspominając, dotrwałem do 50 minuty i stwierdziłem, że nie będę marnował czasu oglądając główną bohaterkę, która ma wszystko w gdzieś i zachowuje się jak ktoś wychowany w myśl zasady "róbta co chceta"!