W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
logo

KrisBul7
W serwisie od: 2017-05-22

Nudny i ciągnie się jak flaki z olejem! Oglądając odnosi się wrażenie, że to produkcja amatorska! 2/10
Dobry film ze specyficznym klimat i ciekawym zakończeniem.
Przeczytałem komentarze i stwierdziłem, że to musi być fajny film a okazuje się, że to raczej dramat z apodyktyczną babą w roli głównej, która ma kompleksy! Może mam wypaczony gust ale obejrzyjcie takie filmy jak "Żona na niby", Rodzinne rewolucje" czy "Bajecznie bogaci Azjaci", przy których ten film to totalne dno!
Wynika z treści, że Fredro był wizjonerem a jego hasło "bo największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz" dotyczy również robotów! Wiosek jest taki, że ludzie są samotni w wyniku swoich słabości i wynikającego z tego braku zdecydowania! Jeżeli tą wizję zrealizują to najstarszy zawód świata zniknie, spadnie też zapotrzebowanie na stomatologów, laryngologów, biura pośrednictwa pracy itd. Sądzę, że zainteresowani do takiego scenariusza nie dopuszczą!
Jedna z tych prymitywnych umówmy się, że to komedia dla niewymagających delikatnie to nazywając. Po 6 minutach rezygnuję, szkoda czasu!
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, a zakazany owoc smakuje najbardziej! Tylko co później z tym kacem moralnym?