W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
logo
facebook

swojmil
W serwisie od: 2017-03-11

c.d. dla lewaków o lotnikach. Słowo bambok odnosi się do czarnej ludności południowo-saharyjskiej Afryki Zachodniej; było sobie takie królestwo Bambok, spadkobierca znanego z historii królestwa co handlowało złotem za sól... mniej więcej w okolicach Goa i dawnych lackich twierdz co jakoś często nosiły nazwę Babel/Wawel jak w Sudanie... itd. Czekaj.. przykładowo: Ma-k-um-ba, słowo mag znaczyło "ma się ku", um znaczyło umny/rozumny, Ba-dawna nazwa ziemi... tak jaku magów bon-po od których pochodzi buddyzm jest w tradycji, że dostali od adminów Ba wiedze o kole karmy, itd. Nie, czekaj.. w tej historii trzeba jeszcze wspomnieć o czarnym lotosie co się stał biały i wygnaniu demonów z Azji do Azji mniejszej przez bon-po. Teraz dawaj itd. Zaś nazwa murzyn odnosi się bardziej do czarnej ludności Afryki Wschodniej.
Fajna bajka, wbrew faktom. Johnson "łamacz depesz" z US-Navy to mit kryjący wiedzę prezia o nadchodzącym ataku na Pearl H. Wg Prawdzica-Tella: Ameryki zaczęli się stawiać Japcom dopiero po otrzymaniu polskiej enigmy od naszego oficera Bolesława Wieniawy-Długoszewskiego, który zaraz zginął zrzucony z wieżowca; sfingowano samobójstwo. Japoński Purpurowy Kod był oparty na niemieckiej enigmie. Polska bomba matematyczna Rejewskiego zdekodowała automat komórkowy enigmy i dlatego polską enigmą USmani czytali japską pocztę jeszcze zanim japscy odbiorcy ją odszyfrowali ręcznie: wojna o Pacyfik była wygrana przez Polaków zanim Amerykanie do niej przystąpili. Wojna o Atlantyk i Europę dłużyła, bo Alianci nie pojęli polskiej strategii lotniczej, skończyła się jak poszły w Niemcy bamboki w polskich Wichrach/Dakotach.
Kto powie, że kabale nie zapowiadali co kombinują. Bardzo ciekawa rywalizacja w kwestii broni biologicznej: 400 amerykańskich laboratoriów biologiczno-wojskowych vs Ali z kozą. No przecież. Chociaż kiedyś żydy tą kozią krwią to potrafili co trzecią studnię w Palestynie zatruć Brytolom. No ale wtedy jeszcze nie sprzedawali na to szczypionek. Nie, świat by tego nie kupił. "Ali, ty koza odpadacie. Bierzemy Batwoman". No i po zmodyfikowaniu wirusa japońskich nazistów w Uniwerku w Kagashimie w wersję z proteazą HIV (tak samo jak zmodyfikowali inne 64 wirusy wstawiając do nich HIV i publikując w GenBanku) pozwoli się łaskawie okraść chińskiej Batwoman.. a wirusa rozpuścili na konferencji technicznej. Siedzą bez sensu ludki w busach w maskach i gadają: "Dziadku, a co to były te prawa pacjenta do poufności?"
Wciągająca propagandówka. AK-47 z ciężkim nabojem 7,62mm dla karabinów maszynowych to nie jest broń, którą człowiek bez postury Schwartzenegger mógł w coś trafić. Przebijalność zależy od kalibru, ale do walki tym trzeba odpowiedniej postury żołnierza. Kurduple Wietnamczycy z kałachami, o których Amerykanie mówili, że nadają się do strzelania w kiblu, to wdepnęli; brak dwójnogów, używane jako ręczne pistolety maszynowe; chodziło tam o zmuszenie Amerykanów do kosztów opancerzania i zabronienie im dostępu do podziemnych tuneli, gdzie z bliska akacz miał przewagę nad M16. Tak prowadzili podziemną wojnę obronną w lasach, kosztowną w życia, bo z równaniem nalotami naziemnej infrastruktury (tak samo jak naloty NATO na Belgrad). Ciekawe czego bankster ostatnio tak nasze lasy wycina?
Na filmiku sporo aniołków poprzedniej ekipy, co służyły światu i ludziom a nie Bogu i od nowych "panów" dostały nagrodę stosownie do możliwości "nagradzania" przez ludzkość i świat (taką niby-umowę świadomości z ciemnością, skądinąd zgranulowaną w atomy przez Epikura i innych przydupasów archontów). Cały czas równają do siebie pytając "co ćpie" każdego co się wychyli. Wspomniane miliony lat zgubione w setkach lat fabuły wychodzą im na twarzy; teraz starowinki tylko pragną się przytulić, schronić w kompleksie boga przed swoim upadkiem, ale są ci co pamiętają im żarłoczność dzikiego zachodu. Zauważmy, że w nawiązaniu do europejskiej narracji o aniołach krajów tu mamy anioły stanów. Czy to zapowiedź rozpadu państwa pasożytów (tylko noszącego miano złączonych stanów świadomości, jak Krzyżacy na herbie krzyż)?
jaki gad kazał usunąć mojego posta?
nie mogę się przebić już przez pierwszy odcinek z powodu pedalstwa, stad mniemam, że typowe programowanie eksportowe dla młodzieży w zwasalizowanych przez korpomendyzm republikach bananowych
Dodano do obejrzanych
Dodano do obejrzanych
Dodano do obejrzanych
Dodano do obejrzanych