W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies.
logo
facebook  
Nie posiadasz konta? Zarejestruj się!

webrunner
W serwisie od: 2018-01-14

@zzzzz1000 zakładam, że jeszcze nie masz 30 lat i nie rozumiesz, że wolna wola oznacza nic innego, jak wolną wolę. Ani nie mozna komukolwiek czegokolwiek nakazać, ani czegokolwiek zakazać. Nie można używać w wypowiedziach Bóg pozwolił, lub nie pozwolił, bo to ogranicza zasadę nieskończonego rozwoju samego Boga. Aby pojąć istotę Boga, trzeba zrozumieć zasade wolnej woli. Wszystko musi być dozwolone, aby algorytmiczną zasadą prób i błedów na drodze rozwoju móc pozwolić całemu wszechświatu się rozwinąć. A zrozumienie, że kształtowanie się rozwoju społeczeństwa trwa miliony lat, zanim cąłosciowo dojrzeje ono do odpowiedniego poziomu mentalnego zajmuje sporo czasu.
Obejrzałem na dwa razy, inaczej się nie dało.
Widziałem ten film już dawno temu. Polecam. Aczkolwiek i tak większe wrażenie na mnie zrobił film pt.: "Touching the void". Kto nie widział, niech obejrzy.
Nie wiem, jak spier... lona istota daje tak niskie noty tak rewelacyjnemu filmowi, ale chyba ma mózg wyżarty przez narkotyki. Gajos zagrał genialnie Kotańskiego Marka. Jak ktoś nie rozumie tamtcy lat, nie czuje DeepPurple "Child in Tome", to niech nie ocenia tego filmu, nie zaniża ocen i nie ocenia w ogóle. Wk.. wiliście mnie tymi niskimi ocenami.
Doczytałem, że w rosyjskiej federacji MMA walki odbywają sięw ringu. Tutaj dodatkowo odnoszę wrażenie, jakby walki odbywały się na zasadach, które obowiązywały w PRIDE. Aczkolwiek normalnie po 3 ciosach przyjętych na twarz walkę uznaje się za zakończoną. Tutaj zaś walczą do upadłego. Film miał potencjał, ale niestety scenariusz jak pisałem, jest mocno naciągany i mało realne wydaje wytrzymanie ciosy tzw. high kick z kolana, tak samo jak kopnięcie na ucho, powodujące fiksację błędnika. Nierealne sceny walk.
Bardziej naciąganego scenariusza nie widziałem. Finałowa walka zamiast w klatce, odbywa się na ringu i na dodatek wbrew zasadom walk MMA. Panna blondi - jedna wielka tragedia. Daje dupy za kasę, a potem oczekuje, że świr, psychopata puści ją wolno i da jej spokój. Ten film to jedna wielka żenada i nie ratują go nawet sceny walk, które są mocno naciągane. Nikt w MMA nie walczy dwóch rund w stójce, ponieważ praktycznie zawsze dąży się do zejścia do parteru. Poza tym każdy cios może zakończyć walkę, stąd dąży się do klinczu i obalenia, a potem wygrania walki w parterze. Rzadko zdarza się wygrana w pierwszej rundzie w stójce. Chociaż takie walki już bywały.